Na samym dole drabiny znajduje się Finale Notepad (a przynajmniej znajdował się do tej pory). Umożliwiał jedynie wpisanie nut i proste na nich operacje. Ale miał jedną zaletę: był całkiem za darmo. Od niedawna firma MakeMusic zadecydowała, iż za program zacznie pobierać opłatę (9,95$). Nie jest to wielka suma, jako, że program oferuje teraz trochę więcej niż do tej pory. Są łuki, artykulacja, oznaczenia dynamiczne. Bez szaleństw, ale dla początkujących wystarczy.
Funkcję darmowej przeglądarki plików pakietu (mus) pełni od teraz… Finale Reader (oryginalnie). Dostępny za darmo po zarejestrowaniu się tutaj.

Jako, że, delikatnie mówiąc, liczba funkcji w Readerze nie powala (rysunek powyżej), zastanawia mnie taki ruch. Miło było dostać za darmo prosty edytor z podstawowymi funkcjami…
2 Responses to “Finale – wstęp”
on Grudzień 31st, 2008 at 14:59 #
[...] nie słyszeliście jeszcze jak brzmi wbudowany w Finale sampler, Garritan, to zapraszam Was na tą stronę. Są tu prawdziwe perełki w MP3, jeżeli chodzi [...]
on Luty 11th, 2009 at 22:53 #
[...] wieloplatformowe (a przynajmniej dwu…). Pierwszym z brzegu przykładem jest chociażby Finale – program dostarczany jest na hybrydowym DVD, a licencja pozwala na instalację na Maku i PC [...]