<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zagrajmy w&#8230; garażu.</title>
	<atom:link href="http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/</link>
	<description>Apple, muzyka i technologia</description>
	<lastBuildDate>Fri, 25 Jun 2010 14:45:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: makojad</title>
		<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/comment-page-1/#comment-25</link>
		<dc:creator>makojad</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 20:57:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://applemusic.pl/?p=50#comment-25</guid>
		<description>@przemekspider: 
Myślę, że nie doceniasz warstwy dydaktycznej tego projektu. Oczywiście, że lekcje są na sprzedaż (czyli niejako artyści są na sprzedaż), ale to przecież najzupełniej normalne. Zresztą w świecie zachodnim projekty twórcze są jak najbadziej powiązane z korzyściami finansowymi, bo jak inaczej mogłyby zaistnieć. Przy tym pozostaje to w niesprzeczności z pasją i celem, jakim jest w tym wypadku muzyka. Jeśli uważasz, że artysta promując choćby proste lekcje gry na instrumencie w takim wymiarze jaki oferuje GarageBand, sprzedaje siebie, to tak, dokładnie tak jest - na tym polega proces dydaktyczny i twórczość w ogóle - artysta chce przekazać (sprzedać) swoje widzenie muzyki, swoją wrażliwość i swoją twórczość, nawet w przypadku wirtualnych lekcji. I bierze za to pieniądze. Stwierdzić, że takie lekcje mają &quot;mało wspólnego z samą muzyką&quot;, to tak jak stwierdzić, że Stinga muzyka w ogóle nie interesuje.

Nie pierwszy raz zresztą Apple realizuje podobne projekty z artystami. Pamiętam, że niegdyś Apple oferowało wirtualne seminaria (dla zarejestrowanych użytkowników) z filmowcami, muzykami, itp. Sam uczestniczyłem w jednym seminarium z Patem Metheny. Oczywiście, że chodziło również o promocję Maków, ale dla kogoś, kogo motywacją było dowiedzieć się czegoś o muzyce bezpośrednio od artysty, niezależnie w jakiej skali artysta dzielił się swoim doświadczeniem, tego typu projekt był świetną okazją i sporą motywacją.

Myślę, że tak też jest z nowym GarageBand. Popularyzacja muzyki w jej prawdziwej, aktywnej formie to rzecz, którą trudno zredukować do negatywnej wizji &quot;chwytu promocyjnego&quot;. Nawet jeśli jest jego elementem, to wymyka się tak niskiej i sztywnej ocenie. 
Jak zasugerował Sebastian, marketingowa sztuczność jest trudna do przełknięcia dla osób prawdziwie zainteresowanych np. muzyką, dla których GarageBand jest być może wejściem w świat dźwięków, dotąd nieznany lub niedostępny. Dlatego spodobał mi się osobiście punkt widzenia Sebastiana, gdyż skupia się on na wymiarze najbardziej naturalnym - na nauce muzyki czy kontakcie z muzyką. Czy naprawdę sądzisz, że ktokolwiek używając GarageBand skupia się na warstwie marketingowej (podobnie używając np. Pages)? To fantastyczny program, którego wartość jest raczej miarą pasji jego twórców.

Jeśli w życiu nie miałbym nic wspólnego z muzyką, gdybym miał wybierać pierwsze kroki po świecie dźwięków, to raczej drogą naturalnej selekcji wybrałbym Stinga, a nie ściągniętą z internetu tabulaturę, która osobie &quot;zielonej&quot; nie powie absolutnie nic.

@Łukasz Korecki: 
Ja myślę, że sukcesem projektu będzie zainteresowanie ludzi muzyką, w różnych aspektach, oraz przybliżenie im Maka jako platformy idealnej do tworzenia/produkcji muzyki. W ogóle taka jest funkcja GarageBand od lat, a lekcje w &#039;09 są tylko wzbogaceniem koncepcji o kolejny, całkiem atrakcyjny element.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@przemekspider:<br />
Myślę, że nie doceniasz warstwy dydaktycznej tego projektu. Oczywiście, że lekcje są na sprzedaż (czyli niejako artyści są na sprzedaż), ale to przecież najzupełniej normalne. Zresztą w świecie zachodnim projekty twórcze są jak najbadziej powiązane z korzyściami finansowymi, bo jak inaczej mogłyby zaistnieć. Przy tym pozostaje to w niesprzeczności z pasją i celem, jakim jest w tym wypadku muzyka. Jeśli uważasz, że artysta promując choćby proste lekcje gry na instrumencie w takim wymiarze jaki oferuje GarageBand, sprzedaje siebie, to tak, dokładnie tak jest &#8211; na tym polega proces dydaktyczny i twórczość w ogóle &#8211; artysta chce przekazać (sprzedać) swoje widzenie muzyki, swoją wrażliwość i swoją twórczość, nawet w przypadku wirtualnych lekcji. I bierze za to pieniądze. Stwierdzić, że takie lekcje mają &#8222;mało wspólnego z samą muzyką&#8221;, to tak jak stwierdzić, że Stinga muzyka w ogóle nie interesuje.</p>
<p>Nie pierwszy raz zresztą Apple realizuje podobne projekty z artystami. Pamiętam, że niegdyś Apple oferowało wirtualne seminaria (dla zarejestrowanych użytkowników) z filmowcami, muzykami, itp. Sam uczestniczyłem w jednym seminarium z Patem Metheny. Oczywiście, że chodziło również o promocję Maków, ale dla kogoś, kogo motywacją było dowiedzieć się czegoś o muzyce bezpośrednio od artysty, niezależnie w jakiej skali artysta dzielił się swoim doświadczeniem, tego typu projekt był świetną okazją i sporą motywacją.</p>
<p>Myślę, że tak też jest z nowym GarageBand. Popularyzacja muzyki w jej prawdziwej, aktywnej formie to rzecz, którą trudno zredukować do negatywnej wizji &#8222;chwytu promocyjnego&#8221;. Nawet jeśli jest jego elementem, to wymyka się tak niskiej i sztywnej ocenie.<br />
Jak zasugerował Sebastian, marketingowa sztuczność jest trudna do przełknięcia dla osób prawdziwie zainteresowanych np. muzyką, dla których GarageBand jest być może wejściem w świat dźwięków, dotąd nieznany lub niedostępny. Dlatego spodobał mi się osobiście punkt widzenia Sebastiana, gdyż skupia się on na wymiarze najbardziej naturalnym &#8211; na nauce muzyki czy kontakcie z muzyką. Czy naprawdę sądzisz, że ktokolwiek używając GarageBand skupia się na warstwie marketingowej (podobnie używając np. Pages)? To fantastyczny program, którego wartość jest raczej miarą pasji jego twórców.</p>
<p>Jeśli w życiu nie miałbym nic wspólnego z muzyką, gdybym miał wybierać pierwsze kroki po świecie dźwięków, to raczej drogą naturalnej selekcji wybrałbym Stinga, a nie ściągniętą z internetu tabulaturę, która osobie &#8222;zielonej&#8221; nie powie absolutnie nic.</p>
<p>@Łukasz Korecki:<br />
Ja myślę, że sukcesem projektu będzie zainteresowanie ludzi muzyką, w różnych aspektach, oraz przybliżenie im Maka jako platformy idealnej do tworzenia/produkcji muzyki. W ogóle taka jest funkcja GarageBand od lat, a lekcje w &#8217;09 są tylko wzbogaceniem koncepcji o kolejny, całkiem atrakcyjny element.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sebastian Ładyżyński</title>
		<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/comment-page-1/#comment-22</link>
		<dc:creator>Sebastian Ładyżyński</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 18:43:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://applemusic.pl/?p=50#comment-22</guid>
		<description>Łukasz, Apple potrafi sprzedawać to, co inni dają za darmo. Mam sypnąć przykładami? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Łukasz, Apple potrafi sprzedawać to, co inni dają za darmo. Mam sypnąć przykładami? <img src='http://applemusic.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Łukasz Korecki</title>
		<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/comment-page-1/#comment-20</link>
		<dc:creator>Łukasz Korecki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 18:27:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://applemusic.pl/?p=50#comment-20</guid>
		<description>Sprzedawanie nagrań video z kursami grania, obsługi sprzętu czy czymkolwiek innym w tym stylu ma dość długą tradycję - tylko nie w Polsce ;-)
Pomysł może i ciekawy (tak jak zintegrowanie wielośladu ze sklepem w którym kupuje się dodatkowe dzwięki), ale nie wróżę sukcesu - choćby dlatego, że są takie serwisy jak Expert Village</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sprzedawanie nagrań video z kursami grania, obsługi sprzętu czy czymkolwiek innym w tym stylu ma dość długą tradycję &#8211; tylko nie w Polsce <img src='http://applemusic.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /><br />
Pomysł może i ciekawy (tak jak zintegrowanie wielośladu ze sklepem w którym kupuje się dodatkowe dzwięki), ale nie wróżę sukcesu &#8211; choćby dlatego, że są takie serwisy jak Expert Village</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sebastian Ładyżyński</title>
		<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/comment-page-1/#comment-19</link>
		<dc:creator>Sebastian Ładyżyński</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 18:22:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://applemusic.pl/?p=50#comment-19</guid>
		<description>Miło to słyszeć Przemku. Pozdrawiam :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miło to słyszeć Przemku. Pozdrawiam <img src='http://applemusic.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: przemekspider</title>
		<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/comment-page-1/#comment-18</link>
		<dc:creator>przemekspider</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 11:42:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://applemusic.pl/?p=50#comment-18</guid>
		<description>Myślę, że ludzie tak czy siak kupią. A głównie ci, którzy chcą sobie pooglądać Stinga w akcji..., ale raczej nie nauczą się na ich podstawie grać na instrumencie.

U mnie też nie ma za dużo komentarzy, choć statystyki bloga są niezłe. Nie komentarze są jednak wyznacznikiem &quot;sukcesu&quot;, tak więc głowa do góry. Jestem przekonany, że jak będziesz pisał regularnie, to i komentarze się pojawią. Jedno jest pewne - pomysł applemusic.pl na bloga jest doskonały. 

Trzymam kciuki. Mnie jako czytelnika już masz ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę, że ludzie tak czy siak kupią. A głównie ci, którzy chcą sobie pooglądać Stinga w akcji&#8230;, ale raczej nie nauczą się na ich podstawie grać na instrumencie.</p>
<p>U mnie też nie ma za dużo komentarzy, choć statystyki bloga są niezłe. Nie komentarze są jednak wyznacznikiem &#8222;sukcesu&#8221;, tak więc głowa do góry. Jestem przekonany, że jak będziesz pisał regularnie, to i komentarze się pojawią. Jedno jest pewne &#8211; pomysł applemusic.pl na bloga jest doskonały. </p>
<p>Trzymam kciuki. Mnie jako czytelnika już masz <img src='http://applemusic.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Sebastian Ładyżyński</title>
		<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/comment-page-1/#comment-17</link>
		<dc:creator>Sebastian Ładyżyński</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 10:27:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://applemusic.pl/?p=50#comment-17</guid>
		<description>Tym bardziej Przemku jestem ciekaw jak taka lekcja będzie wyglądać. I tak wiem, że to tylko chwyt marketingowy. Ale Sting, Sting :) Skoro od paru lat nie nagrał niczego, co poziomem dochodzi do &quot;All this time&quot;, to może przynajmniej nas grać pouczy ;)

Myśle, że jeżeli wszystko podszyte jest tylko i wyłącznie marketingiem to ludzie tego nie kupią (chociaż pewnie mogę sie mylić). Poza tym marketing nie jest moją najmocniejszą stroną (co widać chociażby po liczbie komentarzy na tym blogu :D). Poczekamy - zobaczymy, we wszystkich kwestiach.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tym bardziej Przemku jestem ciekaw jak taka lekcja będzie wyglądać. I tak wiem, że to tylko chwyt marketingowy. Ale Sting, Sting <img src='http://applemusic.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Skoro od paru lat nie nagrał niczego, co poziomem dochodzi do &#8222;All this time&#8221;, to może przynajmniej nas grać pouczy <img src='http://applemusic.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Myśle, że jeżeli wszystko podszyte jest tylko i wyłącznie marketingiem to ludzie tego nie kupią (chociaż pewnie mogę sie mylić). Poza tym marketing nie jest moją najmocniejszą stroną (co widać chociażby po liczbie komentarzy na tym blogu <img src='http://applemusic.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> ). Poczekamy &#8211; zobaczymy, we wszystkich kwestiach.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: przemekspider</title>
		<link>http://applemusic.pl/2009/01/zagrajmy-w-garazu/comment-page-1/#comment-16</link>
		<dc:creator>przemekspider</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 13 Jan 2009 09:52:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://applemusic.pl/?p=50#comment-16</guid>
		<description>A mnie się wydaje, że to pomysł, który ma mało wspólnego z samą muzyką. Chodzi po prostu o sprzedanie Stinga i innych muzyków. Nie oszukujmy się - co to za lekcje będą…, że Sting pokaże jak gra Roxanne? Przecież z sieci można ściągnąć sobie kompletne tabulatury (i/lub zapis nutowy) każdego jednego instrumentu użytego w Roxanne i uczyć się ich wieczorami w domowym zaciszu. Wątpię również, aby ktokolwiek nauczył się instrumentu na podstawie pięciu, czy sześciu lekcji Stinga. To bardziej chwyt promocyjny mający na celu sprzedanie nowego oprogramowania niż sama promocja nauki gry na instrumencie. 

Każdy kto miał instrument w ręce wie, że jego nauka wymaga czasu, poświęcenia i dedykacji. Na pewno nie wystarczy kupić paru lekcji w garażu Apple…

A przy okazji: Sting to naprawdę świetny gitarzysta, szczególnie kiedy do ręki bierze gitary akustyczne i klasyczne. Jego sposób aranżacji na gitarę jest naprawdę unikatowy i &quot;dość trudny&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mnie się wydaje, że to pomysł, który ma mało wspólnego z samą muzyką. Chodzi po prostu o sprzedanie Stinga i innych muzyków. Nie oszukujmy się &#8211; co to za lekcje będą…, że Sting pokaże jak gra Roxanne? Przecież z sieci można ściągnąć sobie kompletne tabulatury (i/lub zapis nutowy) każdego jednego instrumentu użytego w Roxanne i uczyć się ich wieczorami w domowym zaciszu. Wątpię również, aby ktokolwiek nauczył się instrumentu na podstawie pięciu, czy sześciu lekcji Stinga. To bardziej chwyt promocyjny mający na celu sprzedanie nowego oprogramowania niż sama promocja nauki gry na instrumencie. </p>
<p>Każdy kto miał instrument w ręce wie, że jego nauka wymaga czasu, poświęcenia i dedykacji. Na pewno nie wystarczy kupić paru lekcji w garażu Apple…</p>
<p>A przy okazji: Sting to naprawdę świetny gitarzysta, szczególnie kiedy do ręki bierze gitary akustyczne i klasyczne. Jego sposób aranżacji na gitarę jest naprawdę unikatowy i &#8222;dość trudny&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>