Nowe maki

Wszyscy wiedzą, że Apple wypuściło aktualizację niektórych maków, więc nie będę uściślał, zainteresowani i tak już wiedzą (a jak ktoś chce się dowiedzieć, to proszę kliknąć w zielone jabłko na górze strony). Jakoś mnie to szczególnie nie dotyka (przy dzisiejszym kursie dolara).

Jednak po przeczytaniu wpisu na ten temat u M@kowca, pomyślałem, że z jednym się nie zgadzam. Z tym, że Maki Pro są drogie. Otóż – nie mam Maka Pro, lecz wydaje mi się, że te 3000 dolarów za droższą wersję to nie jest wcale dużo. Oczywiście patrząc z punktu widzenia profesjonalisty, który nie będzie odpalał na nim gier w Windowsie, tylko użytkował go do przeprowadzania konkretnych operacji.

Dla mnie to wygląda tak – jeżeli potrzebujesz mocy 8 rdzeniowego Maka Pro, to:

a) jesteś profesjonalistą i masz ze swojej pracy dobre pieniądze (więc te 3000$ nie jest problemem, wydajesz i zarabiasz)

b) jesteś wielkim artystą i kasa zupełnie Cię nie obchodzi (wydajesz 3000$ i dalej zajmujesz się tworzeniem)

Innych przypadków nie widzę. Coś przeoczyłem?