Mail z wczoraj zadziałał – jak zresztą podejrzewałem – z opóźnionym zapłonem. Przepraszali, dziękowali za entuzjazm i… wyłączyli. Miejmy nadzieję, że do czasu.
Zwróćcie uwagę, że nie jest dostępne Spotify Free. Jeżeli zdecyduję się płacić 9,99 euro/miesiąc – konto Premium stoi przede mną otworem. Ciekawe, czyż nie? I lekko niezrozumiałe.

3 Responses to “I… nie działa.”
To, co nazywasz niezrozumiałym, to „popularny” mechanizm, stosowany śmiało w Wielkiej Brytanii, a nawet przez samo Apple. Polega on na prostej zasadzie: biorą Twoje pieniądze (gdyż nimi nie gardzą), udostępniają Ci usługę, a jeśli nieszczęśliwym trafem jakiś kontroler zauważy, iż korzystasz, a nie powinieneś (lub wystąpią jakieś prawne obostrzenia wymagające reakcji), zostaniesz „poświęcony dla sprawy”, czyli w najlepszym przypadku pozbawiony usługi w trybie dość pospiesznym. Bo korzystasz, a teoretycznie nie powinieneś (a tak np. stanowi regulamin, na który się zgodziłeś).
Na szczęście nie wyłączają kont Premium. Ciekawy jestem dlaczego w Polsce nowi użytkownicy już nie można otwierać kont Premium, przecież kiedyś można było bez problemu.
Paradoksalnie ja, przy wyłączonym koncie darmowym, mogę wykupić konto premium. I to właśnie nazwałem niezrozumiałym.