Google zaprezentowało dzisiaj po raz pierwszy publicznie swój system operacyjny (a raczej jego zalążek). Całość rozwijana jest na podstawie ciekawej idei opartej na zakładkach – które wyglądają i działają zupełnie podobnie jak w przeglądarce Chrome. System początkowo przeznaczony będzie dla netbooków, ale objąć ma zasięgiem także inne komputery (Google marzy pewnie o wszystkich?).
Zaletą widzianą na pierwszy rzut oka jest tzw. zimny start systemu w 7 sekund. Robi wrażenie. Wszyskie dane w Chrome OS są jednocześnie przechowywane zdalnie – w chmurze. Ma to swoje wady i zalety. Reasumując plusy i minusy:
+ dane dostępne z każdego miejsca i komputera – w postaci ciąglej sesji (która jest przywracana po logowaniu na dowolnej maszynie)
+ dość twórze pomysły na rozplanowanie interfejsu
- dane na serwerze – ryzyko dostępu do danych przez osoby trzecie, zagrożenie prywatności, „Google widzi wszystko”
- cześć aplikacji jeszcze długo nie będzie przystosowana do pracy „w chmurze”
Zobaczcie sami.
Leave Your Response