Category: programy

Największe zalety iPhone’a 4

Poniższe cechy iPhone’a 4 sprawiają, że bynajmniej nie wystawię go na Allegro. Lista jest oczywiście w pełni subiektywna…

Po pierwsze moja osobista logistyka: łączę dwa urządzenia w jedno – do tej pory telefon i iPod, teraz iPhone. W tym tkwi tajemnica spadającego rynku iPod’ów.

Jakość wykonania – powalająca. Niektórym się podoba nowy design, innym – nie, ale jedno jest pewne: jakość materiałów jest niesamowita.

Wyświetlacz – co o czym pisałem wczoraj nie zmienia faktu, iż rozdzielczość i wyrazistość tego wyświetlacza nie ma sobie równych (może i ma ale póki co nic takiego nie wpadło mi w ręce).

Aparat (przy dobrym oświetleniu) – jak na telefon jakość zdjęć jest naprawdę zadowalająca. Warunek jest jeden: dobre oświetlenie. Szczerze mówiąc filmy też wychodzą nienajgorsze.

Reakcja na dotyk – reaguje na muśnięcie. Ten ekran dotykowy ma w sobie „to coś”. W porównaniu do Windows Mobile – to bez porównania.

Sterowanie głosowe – trochę siermiężne (głos tej pani co gada), ale np. w samochodzie niezastąpione. Niefajne jest jedynie to, że przy czytaniu nazw angielskich (zespoły w iPodzie) raz używa wymowy polskiej, raz angielskiej (z jednej strony „dżon”, a z drugiej „dawe”). Jak dla mnie cała muzyka mogłaby być rozpoznawana jako nazwy angielskie. A już niekonkurencyjne jest polecenie „zadzwoń Jan Kowalski”. I dzwoni. Genialne.

Aplikacje systemowe – w większości bardzo dopracowane, obsługa poczty przez IMAP – palce lizać; wiadomości SMS w formie konwersacji w dymkach sprawiają, że w końcu chce się pisać SMSy (tak, wiem, że tak jest od pierwszego iPhone’a). Generalnie jestem pod dużym wrażeniem.

Cały ten AppStore – nie jako aplikacja, ale jako idea. Ogrom aplikacji (osobiście już się cieszę z kilkunastu metronomów do wyboru) daje potencjalnie niesamowite możliwości.

Powyższe cechy sprawiają, że iPhone staje się moim towarzyszem na dłużej. Kropka.

8 bolesnych wad iPhone’a 4 (plus afera antenowa)

Dzisiaj o minusach iPhone’a 4. Sprzętowych i programowych.

Chciałbym nadmienić, że nie będzie w tym tekście kontekstu porównawczego z poprzednimi wersjami telefonu – subiektywnie oceniam iPhone’a 4 z perspektywy dotychczasowego użytkownika telefonów innych firm.

1. Bateria przy intensywnym użytkowaniu trzyma zdecydowanie za krótko. Ja rozumiem, że telefon ma duży dotykowy ekran. Ja rozumiem, że mam włączone Wifi. Bateria trzyma skandalicznie krótko. Rozumiem, że u konkurencji nie jest wcale dużo lepiej, albo jest gorzej (biorąc pod uwagę smartfony). Wiem, że mogę bardziej oszczędzać baterię, albo używać telefonu rzadziej(?), ale przecież chyba nie o to chodzi. Jak na iPoda to by było bardzo długo. Ale to jest telefon…

2. „Paćkający się” ekran (a także tył telefonu). Nie będę chodził ze ściereczką do okularów. A „palcuje się” strasznie. Chyba wolałbym, żeby był mniej elegancki. Poproszę o wersję matową.

3. Retina display, czyli nowy ekran ma jedną przypadłość. Przy mocnym świetle słonecznym, pod określonym kątem (tzn. patrząc nie całkiem z góry, ale też i nie z boku) na ekranie widać… siatkę. Taką podobną to ten na papierze milimetrowym. Zapewne ciężko to uchwycić na zdjęciach, ale jeżeli tak wygląda ta „retina” to dziękuję.

4. Nieizolowana tacka na kartę Micro SIM. Lubię aluminium, ale przewodzi prąd i dostarczyło mi niezapomnianych wrażeń (czyt. problemów z aktywacją telefonu). Można oczywiście powiedzieć, że to nie wada, bo oryginalna (a nie cięta) karta nie będzie stykała z tacką.

5. Brak synchronizacji telefonu z komputerem przez WiFi. W każdym momencie Apple mogłoby wprowadzić to udogodnienie. Ale z jakiegoś powodu tego nie robi. Więc żeby zsynchronizować np. kalendarze trzeba podłączyć telefon do komputera kabelkiem. Wiem, że ten problem można obejść, ale o tym może innym razem.

6. Brak możliwości przejrzenia raportów o dostarczeniu wiadomości SMS. No ja Was proszę, Nokie to mają od ponad 10 lat. Apple uważa, że takie raporty nie są przydatne? Zupełnie tego nie rozumiem.

7. Uciążliwa informacja „Przekazywanie połączeń aktywne”. I po co?

8. Nie wszystkie aplikacje obsługują wielozadaniowość. To akurat nie wina firmy Apple, ale jest to bolesne, jeżeli po odpisaniu SMSa okazuje się, że muszę ponownie szukać czegoś w wielopoziomowym menu innej aplikacji.

Punkty 5-8 da się zniwelować przy pomocy modyfikacji oryginalnego oprogramowania telefonu. Ale ja póki co z pewnych powodów nie chcę go łamać.

Zapewne nie wszystkie punkty na powyższej liście są wielkim problemem, a także problemów z listy można obejść w inny sposób.

I rzecz ostatnia – cała afera związana z anteną. Przypomina mi się taki tekst, „7 poziomów fotografów”. Był tam taki poziom, chodziło o człowieka skupionego na parametrach sprzętu fotograficznego bardziej niż na robieniu zdjęć. Pamiętacie jak się nazywał? (jak nie pamiętacie, to możecie sobie poszukać). Tutaj jest podobnie: telefon działa. Kreski zasięgu są. Na dobrą sprawę ciężko mi spowodować, żeby zaczęły znikać (ściskam telefon, w dodatku jestem leworęczny). A jak znikają to bynajmniej położenie mojej ręki na telefonie nie ma znaczenia. Problem być może istnieje, ale największy jest w głowach tych, którzy już nie mają o czym pisać i dyskutować. Fakt jest taki: połączeń nie zrywa. A jak zaczniecie się gapić na kreski, to być może istotnie coś Wam zniknie, nie wiem.

AmpliTube iRig, czyli jak zamienić iPhone’a w efekt gitarowy

Czytelnik Łukasz Stachowiak podesłał informację o ciekawym urządzeniu oraz programie dla iPhone/iPod/iPad: AmpliTube iRig. Szczegóły poniżej.

Continue reading »

Spotify w nowej odsłonie

Spotify_mini

Czym jest Spotify? Formą na legalne słuchanie muzyki w cenie niewielkiego, miesięcznego abonamentu. Opcjonalnie bez abonamentu – lecz z reklamami. Program Spotify w ostatniej wersji posiada szereg usprawnień. Poniżej kilka słów na ten temat.

Continue reading »

Szczegółowa instrukcja do Finale 2010

finale2010_instrukcja_mini

Daniel Firlej opracował w całości instrukcję, która jest darmowym dodatkiem do Polonizatora Finale – także jego autorstwa. 

Continue reading »

Vox.app

vox_mini

Mój ulubiony odtwarzacz dźwięku dla systemu OS X – Vox.app doczekał się w końcu, po półtora roku, aktualizacji.

Continue reading »

Konwersja plików wideo na maku

videomini

Piszę ten post, bo ostatnio temat konwersji plików wideo pojawił się kilka razy na moim horyzoncie. Smutna prawda jest taka: w pewnym momencie – czy tego chcecie czy nie z tematem konwersji trzeba się zmierzyć. Oto trzy darmowe narzędzia, które Wam w tym pomogą.

Continue reading »

Steinberg na Musikmesse

cubase55mini

W ramach frankfurckich targów Musikmesse we Frankfurcie Steinberg ujawnił nowe wersje swoich produktów. Kilka słów o nowościach poniżej.

Continue reading »

MaxforLive.com New Devices

maxforlive_mini

MaxforLive.com New Devices – na tej stronie znajduje się biblioteka darmowych modułów dla Max for Live, czyli środowiska programowania obiektowego Max/MSP w połączeniu z programem DAW: Ableton Live. „Zbiór biblioteczny” robi wrażenie.

Melodyne ciąg dalszy

melodyne_mini

Ciekawy tekst o programie Melodyne, ujmujący jego wady i zalety, znajdziecie na stronie 0db.pl. Melodyne Editor: Photoshop dla muzyków. Zapraszam serdecznie.

  • RSS
  • Blip
  • Tumblr
  • MySpace