Zakładając sceniczne wykonywanie swojej muzyki, prędzej czy później zmierzyć się trzeba z problemem kontrolera. O tym, że sterowanie projektem w Max/MSP przy pomocy klawiatury nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy wie każdy, kto próbował to robić w sytuacji koncertowej (ach, to drżenie dłoni
). I tutaj z pomocą przychodzą kontrolery. Ja do tej pory korzystałem tylko i wyłącznie z suwaczków podłączanych pod MIDI i uważam, że takie rozwiązanie jest wystarczająco dobre. Ale gdybyście zapragnęli czegoś więcej…
Firma JazzMutant jest producentem dwóch dość podobnych do siebie urządzeń. Są to Lemur i Dexter, czyli innymi słowy kontrolery z 12 calowym ekranem dotykowym i z technologią multitouch. Różnica między nimi polega na tym, iż Dexter jest dedykowany dla softu: Logic Pro, Cubase, Nuendo, Sonar 7; Lemur natomiast działa z każdym oprogramowaniem obsługującym MIDI.
Opisywane kontrolery nie mają ograniczeń co do ilości palców na ekranie: producent przyznaje się do testów z osobami o 10 palcach. Poza tym urządzenie reaguje na słaby nacisk (czterokrotnie mniejszy niż w przypadku zwykłej klawiatury), co daje niesamowite możliwości (użycie chociażby piłeczki do ping-ponga?).
Kontrolery dają nam możliwość stworzenia i wgrania swoich własnych modułów, co sprawia, że urządzenia możemy programować wedle potrzeb i uznania. Wizualnie prezentują się świetnie – może to trop dla tych, którzy nie lubią „smutno” siedzieć przy laptopie podczas koncertu. Jak dla mnie – rewelacja.
Lekko (ale tylko lekko) odstraszać może cena, która wynosi 1999 euro dla Lemura i 1519 euro dla Dextera.
Zdjęcia pochodzą ze strony jazzmutant.com


