Poniżej ciekawy pomysł na instrument oparty o kontroler multitouch. I bynajmniej nie przez użycie iPada. Pod maską oczywiście Max/MSP… Podesłał Chomik, dzięki!
Apple, muzyka i technologia
Poniżej ciekawy pomysł na instrument oparty o kontroler multitouch. I bynajmniej nie przez użycie iPada. Pod maską oczywiście Max/MSP… Podesłał Chomik, dzięki!
c74 to aplikacja dla iPhona lub iPoda touch, umożliwiająca użycie telefonu jako sterownika dla MaxMSP. Jako źródło danych możemy wykorzystać: akcelerometr, kompas, gesty na ekranie dotykowym, GPS oraz czujniki bliskości. Aby móc używać aplikacji należy doinstalować do Maxa darmowy dodatek, dostępny tutaj. Program c74 jest dostępny w AppStore. Jeszcze tylko przydałaby się wersja dla iPada… Poniżej wideo prezentujące działanie programu.
Wczoraj rozpoczęły się betatesty programu Max for Live. Jest to rozszerzenie dla użytkowników programu Live 8 firmy Ableton. Umożliwia ono transformację dźwięków przez użycie obiektów ze środowiska programowania obiektowego: Max/MSP. Max umożliwia transfomację dźwięku Live’a, a także wprowadzenie obiektów MIDI, video lub inego typu danych prosto do programu Live 8.
Osobiście przyznam, że sam nie jestem użytkowinikiem abletonowskiego Live, a raczej Maxa. Z perspektywy języka muzycznego, którego używam Live nie jest niezbędny, a użyteczny jest dla mnie jedynie Max/MSP. Lecz, jeżeli ktoś pracuje w Live 8 – myślę, że wizja swoistego połączenia tych dwóch programów może być kusząca, z punktu widzenia możliwości, które dają razem.
Dla większej zachęty do tej wersji Maxa producent dorzuca 40 wtyczek Pluggo, do niedawna sprzedawanych oddzielnie. Teraz można ich użyć bezpośrednio w Live 8. Betatesty dostępne są dla wszystkich posiadaczy Live 8. Szczegóły tutaj.
Na stronie GamesSound.com znajduje się niezły tutorial dotyczący początków pisania w języku Max. Nie ma tam omówienia MSP (czyli modułów brzmieniowych), ale jest trochę o MIDI. Jeżeli ktoś chce zacząć pisanie – myślę, że ten samouczek nadaje się w sam raz. Lekcji jest pięć, omawiają tworzenie dźwięków, akordów, obiekt select oraz proste operacje matematyczne na dźwiękach.
Max jest językiem programowania, wymyślonym przez Millera Puckette w IRCAMie. Owocem jego pracy pośrednio są następujące programy: Max/FTS, ISPW Max, Max/MSP, jMax i inne.
Pure Data, czyli PD, to open-source’owy odpowiednik Max/MSP, dostępny na platformy: Win32, IRIX, GNU/Linux, BSD, MacOS X.
Osobiście – jako, że spędziłem już trochę czasu na programowaniu w Max/MSP – nie widzę za bardzo dla siebie możliwości „przekwalifikowania się” na open-source, ale jeżeli ktoś zaczyna od zera, to być może ma to sens. Program jest bardziej siermiężny graficznie niż Max/MSP. Otworzenie skomplikowanego patcha z Maxa/MSP 5 w PD nie zakończyło się sukcesem. Ja w tym miejscu odpadam – moje projekty mi się jeszcze przydadzą.
Jeżeli są jeszcze odważni, chcący spróbować, tutaj możecie znaleźć samouczki w formacie Apple Keynote dla PD.
Visual Space Music to instalacja przygotowana przy pomocy Max/MSP/Jitter oraz Ambledon Live, która pełni funkcję elektronicznego instrumentu, gdzie dźwięki oparte są o graficzną przestrzeń, którą możemy kontrolować. Brzmi zawile, ale obsługa tego wynalazku sprowadza się do joysticka i kilku suwaczków.
Od strony hardware’u system jest bardziej skomplikowany, jak podają twórcy tego wynalazku:
4 projektory multimedialne
8 głośników aktywnych
2 Powermaki G5
1 Macbook Pro
1 monitor LCD
1 8-kanałowy interfejs audio
+ tony kabli i innego nudnego sprzętu.
Jak to wszystko działa w praktyce możecie zobaczyć w video poniżej.
Ciekawy pomysł, jednocześnie trzeba przyznać, że barwowo te dźwięki zalatują latami 70, 80tymi ubiegłego wieku. Droga rozwoju takiego pomysłu dopuszcza użycie chociażby wirtualnych instrumentów, nowych wtyczek i innych cudów, które sprawią, że takie środowisko stanie się ciekawym sposobem tworzenia muzyki z wizualizacją.
Większość użytkowników makowych laptopów jest świadoma, że ich komputery oprócz wielu użytecznych drobiazgów posiadają czujnik Sudden Motion Sensor czyli SMS. Rozwiązanie to jest opatentowane przez Apple, a w zamyśle producenta ma chronić nasze dyski twarde przez utratą danych w ekstremalnych sytuacjach – jak na przykład lot laptopa ze stołu w kierunku podłogi. Czujnik SMS wyłącza w tym momencie dysk, a jak wiadomo wyłączony dysk ma dużo większą odporność na utratę danych przy uderzeniu.
Pisałem dość niedawno o obiekcie dla Max/MSP obsługującego czujnik SMS. Autor bloga Jnote.org, James Howard Young na jego podstawie tego obiektu napisał niedawno bardzo ciekawy program, dzięki któremu można na przykład przewijać strony www – przez przechylanie komputera. Oczywiście opcji jest wiele: można na przykład grać w proste zręcznościowe gry, które stają się szczerze mówiąc – mniej proste. Można też przypisać 4 przechylenia komputera – 4 różnym klawiszom. Książki tak nie napiszecie, ale może komuś to ułatwi życie…
Szczegółowe omówienie w video poniżej, a program dostępny jest do ściągnięcia tutaj. Polecam serdecznie.
PS: oczywiście – uważajcie na swoje dane, program w jakiś sposób zakłóca działanie systemu ochronnego waszego sprzętu…
Dzisiaj zmierzyłem się z dość interesującym problemem. Otóż jeden z moich kolegów miał nietypowy problem z utworem, który częsciowo zbudowany był w oparciu o patch w Max/MSP. Utwór jest naprawdę dobry, lecz z jego wykonywaniem „na żywo” wiązały się dość dziwne przypadłości. Otóż na niektórych komputerach (makach – rzecz jasna) występował następujący problem: proces o nazwie syslogd zajmował ponad 160% obu rdzeni procesora. W „sytuacji koncertowej” takie odchyły od normy powodowały lekką czkawkę i uniemożliwiały skuteczną realizację utworu.
Po lekturze globalnej biblioteki doszliśmy to tego, iż syslogd zajmuje się logowaniem błędów programów w Leopardzie. Naprawa dysku, uprawnień, usunięcie preferencji, czyszczenie logów systemowych nie pomogło. Ale w końcu odpaliła się konsola (wcześniej nie chciała). Wyrzucała ona setki komunikatów rozpoczynających się od frazy „vst”. Dwa i dwa dało nam cztery i do nitce do kłębka dotarliśmy do forum Cycling’74, czyli producenta Maxa/MSP.
Okazało się, iż błąd powoduje oczywiście obiekt o nazwie „vst” (czyli ten odpowiedzialny za ładowanie zewnętrznych wtyczek do Maxa), który został zaaktualizowany w wersji 5.0.7. Problem nie występował w poprzednich wersjach (stąd „wybiórcze” działanie programu). Po skopiowaniu pliku z mojego komputera (wersja 5.0.6) – wszystko wróciło do normy.
Wniosek – aktualizuj… ale nie za szybko.

James Howard Young, który tak naprawdę jest także jednym z czytelników tego bloga (!), napisał bardzo przydatny patch do Maxa/MSP. W krótkich słowach: zamienia on kody klawiszy ASCII na normalne litery lub nazwy klawiszy (w przypadku klawiszy funkcyjnych: tab, enter, kursory, etc.). Kto nigdy nie zamieniał w swoich programach jednego na drugie nie wie, ile pracy oszczędza taki dodatek. Dostępny do pobrania z Jnote.org.
